Ryzykowne gry czyli psychologiczne taktyki stosowane w związkach

0
24

Człowiek to najbardziej skomplikowana istota jaka chodzi po ziemi. Potrafimy manipulować, kombinować, czarować nawet osoby, które najbardziej kochamy i na którym nam najbardziej zależy.

Psychologiczne taktyki stosowane w związkach

Eric Bene w swojej książce „W co grają ludzie – Psychologia stosunków międzyludzkich”, opisuje typowe sytuacje społeczne analizując je w konwencji „gier”. Według autora już podczas wczesnego wychowania uczymy się w jakie gry grać lub jakie nie grać, a określone zachowania są nam przez rodziców „przekazywane”.

W książce Jest ich, aż 30 ja wybrałam dla Was kilka najbardziej popularnych i występujących przede wszystkim w związkach małżeńskich.

Dlaczego ty nie …., – Tak, ale…: Osoba stosująca tę grę oczekuje natychmiastowego podania rozwiązania problemu przez partnera, lub grupę. Wszystkie zaproponowane możliwości są przez nią odrzucane: tak, ale tego nie mogę, tak, ale w mojej sytuacji to nie ma sensu, tak, ale na to się nie mogę zgodzić, tak, ale ja nie dam rady. Takie i podobne odpowiedzi usłyszymy od naszego „gracza”. Osobie tej nie zależy na naszej dobrej radzie lub znalezieniu wyjścia z sytuacji. Chce ona jedynie udowodnić nam, że nie da się nic zrobić, a ona jest biedną ofiarą zaistniałej sytuacji. Wtedy najczęściej partner zmęczony rzucaniem propozycji, przyznaje, że sytuacja jest trudna i zgadza się, żeby wyręczyć w czymś gracza lub pozostawić problem takim jaki jest bez próby go rozwiązania.

Prawda Kochanie? – Jest to bardzo nieprzyjemna gra. Polega ona na wypowiadaniu w towarzystwie znajomych nieprzyjemnych, ironicznych uwag w stosunku do ukochanego partnera dodając na końcu słowo „Kochanie”. np. „Moja żona nigdy nie była mistrzem oszczędzania – prawda kochanie?”.

Osobie „zaatakowanej”, ciężko jest wtedy na forum się nie zgodzić ponieważ na końcu wypowiedzi padło słowo kochanie. W innym przypadku partner odwzajemnia się uszczypliwą odpowiedzą również dodając słowo kochanie .np. „Nigdy oszczędzanie nie było moją mocną stroną, ale to nie ja wydałam ostatnio na nowy samochód 50 tysięcy- prawda kochanie”. Gracz chce wtedy dać komunikat – nie jesteś bez winy kochanie.

Teraz Cię mam ty chamie: Gra w której jedna ze stron „podpuszcza” partnera w celu wywołania u niego agresywnej reakcji. Gracz mimo iż jest prowokatorem zaistniałej sytuacji, wchodzi w rolę ofiary. Często osoba grająca w tą grę robi to podświadomie i jest zaskoczona atakiem furii partnera. Zdarzają się jednak przypadki, że robi to specjalnie by mieć „haka” na małżonka.

Kilka przykładów

Opisane przeze mnie gry to jedynie kilka uproszczonych przykładów na to, w co gramy. Książka Erica Bene składa się aż z trzech części, w których to znajdują się potrzebne teorie zrozumienia gier. Serdecznie polecam zapoznanie się z analizą transakcyjną, czyli jakie istnieją role, w które wchodzimy podczas gier, opisem sytuacji w poszczególnych grach oraz jak się od nich uwolnić.

Najlepszą radą na obchodzenie się z graczami jest mówienie wprost: „Grasz ze mną w grę, ja w to nie wchodzę”. Oczywiście najpierw trzeba być świadomym gier oraz zachowań graczy w poszczególnych sytuacjach. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że gracz może zareagować na naszą asertywną postawę buntem. Wcześniej dawaliśmy się „ogrywać”, a teraz nadchodzi tego kres?!

Pamiętajmy jednak, że bez względu na to, czy to my gramy w gry, czy ktoś próbuje nas w nie wciągnąć, są to bardzo ryzykowne zachowania. Nie prowadzą do niczego pozytywnego, a na pewno nie polepszą naszych relacji w związkach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here